Szkoła państwowa kontra prywatna szkoła językowa
2010-08-31
| Fot. Agnieszka Czarnecka |
W pierwszych trzech latach życia mózg dziecka jest w stanie pochłonąć dużą dawkę słów i pojęć w języku obcym. Tzw. intuicja językowa obumiera, gdy dziecko zaczyna samo formułować myśli, w postaci mowy.
— Dlatego warto zacząć naukę języka od jak najmłodszych lat — mówi Bogdan Wiśniewski. — Już od urodzenia można oswajać dziecko z drugim językiem.
W szkole państwowej dziecko uczy się tylko komunikacji. Nie potrafi myśleć w języku obcym.
— Powszechną metodą nauczania jest metoda komunikacyjna, która promuje język z praktycznej strony (umiejętność załatwienia spraw, dialogi, przekaz myśli) — informuje Bogdan Wiśniewski. — Dopuszcza się błędy językowe. Dziecko uczy się słuchania, mówienia, czytania i pisania. W prywatnych szkołach językowych uczymy dziecko, poza poprawną komunikacją, myślenia w języku obcym. Dzięki temu umie ono odnaleźć się w każdej sytuacji.
Agnieszka Czarnecka, a.czarnecka@gazetaolsztynska.pl












Dodaj komentarz